BIG InfoMonitor: Budownictwo wciąż pod presją. Zaległe długi sięgają 6 mld zł, a zatory płatnicze dotyczą 97 proc. firm

Mimo powolnego powrotu popytu po wcześniejszym okresie wstrzymywania inwestycji w budownictwie, problemy z płynnością nie znikają. Zaległe zadłużenie firm budowlanych wyniosło na koniec marca 2026 r. blisko 6 mld zł i wzrosło w ciągu roku o ponad 234 mln zł. Średnio na jedną zadłużoną firmę budowlaną przypada już ponad 120 tys. zł zaległych zobowiązań. Jednocześnie wyniki Skanera MŚP BIG InfoMonitor pokazują, że zatory płatnicze stały się niemal codziennością sektora – doświadcza ich aż 97 proc. firm budowlanych, a dla blisko połowy przedsiębiorstw opóźnienia w płatnościach realnie pogarszają płynność finansową i utrudniają regulowanie własnych zobowiązań.
Najważniejsze dane:
- Blisko 6 mld zł wyniosło zaległe zadłużenie branży budowlanej na koniec marca 2026 r., po wzroście o ponad 234 mln zł (4,1 proc. r/r);
- Średnio ponad 120 tys. zł zaległych zobowiązań przypada obecnie na jedną zadłużoną firmę budowlaną;
- Liczba firm budowlanych z problemami płatniczymi dotyczy blisko 50 tys. podmiotów, r/r dłużników jednak ubyło o niemal 2900 firm;
- Według Skanera MŚP BIG InfoMonitor zatory płatnicze dotykają aż 97 proc. firm budowlanych.
Choć pierwszy kwartał 2026 roku w branży budowlanej nie należał do udanych, w ostatnich danych widać pierwsze oznaki odbicia i powolny powrót popytu po wcześniejszym okresie wstrzymywania inwestycji. Poprawa koniunktury nie znajduje jednak odzwierciedlenia w sytuacji finansowej firm. Z danych BIG InfoMonitor oraz bazy BIK wynika, że na koniec marca 2026 roku zaległe zadłużenie sektora budowlanego sięgnęło niemal 6 mld zł. W skali roku niespłacone zobowiązania wzrosły o 234 mln zł, tj. 4,1 proc.
Jednocześnie liczba firm budowlanych z problemami płatniczymi zmniejszyła się o niemal 2900 podmiotów, jednak w rejestrze dłużników nadal widnieje ich znaczna liczba – prawie 50 tys. przedsiębiorstw z problemami finansowymi. Taka sytuacja może świadczyć o stopniowym porządkowaniu rynku po okresie wysokich kosztów materiałów, energii i finansowania. Coraz większą rolę odgrywają postępowania restrukturyzacyjne, które zastępują tradycyjne upadłości. W efekcie część najmniejszych firm zawiesza działalność lub znika z rynku, dostosowując się do kurczącej się liczby kontraktów. Nie bez znaczenia pozostaje także większa ostrożność w podejmowaniu nowych inwestycji. Wzrost kwoty przeterminowanego zadłużenia przy spadku liczby dłużników oznacza również kumulację problemów finansowych już w stałej grupie firm. Obecnie na jedną firmę budowlaną przypada ponad 120 tys. zł, przed rokiem było to 109 tys. zł.
– Skutki takich praktyk coraz mocniej odbijają się na bieżącej działalności przedsiębiorstw. Jak wskazują wyniki Skanera MŚP BIG InfoMonitor, niemal 50 proc. badanych firm budowlanych przyznaje, że opóźnienia w płatnościach znacząco pogarszają płynność finansową, utrudniają regulowanie własnych zobowiązań oraz ograniczają możliwości inwestycyjne. Dodatkowo co czwarta firma obawia się dalszego wzrostu kosztów działalności, w tym cen energii i gazu, które nadal pozostają istotnym obciążeniem dla rentowności kontraktów. – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Największe zaległości przy wznoszeniu budynków
Największą część zaległego zadłużenia budownictwa generują firmy zajmujące się robotami budowlanymi związanymi ze wznoszeniem budynków (PKD 41). Łączna wartość ich niespłaconych zobowiązań przekroczyła już 3 mld zł. To segment szczególnie wrażliwy na wahania kosztów materiałów budowlanych, presję płacową oraz niską rentowność kontraktów zawieranych jeszcze w okresie wysokiej inflacji. Najliczniejszą grupę niesolidnych płatników stanowią jednak przedsiębiorstwa realizujące specjalistyczne roboty budowlane (PKD 43). Problemy finansowe dotyczą już ponad 31 tys. firm z tego segmentu, a ich zaległe zadłużenie przekroczyło 2 mld zł. To również obszar odpowiedzialny za najwyższy wzrost zaległości – o ponad 161 mln zł rok do roku, co oznacza dynamikę wzrostu na poziomie 8,5 proc.
Zatory płatnicze nadal codziennością branży
Budownictwo pozostaje dziś branżą funkcjonującą pod silną presją kosztową i płynnościową. Z jednej strony obserwujemy większą aktywność inwestycyjną i wyraźniejsze ożywienie rynku, z drugiej firmy nadal działają na bardzo niskich marżach. Jednym z kluczowych wyzwań pozostają także zatory płatnicze, które wciąż silnie wpływają na kondycję finansową sektora i potęgują problemy z płynnością.
– W branży budowlanej płacenie faktur po terminie jest powszechną praktyką i jednym z największych problemów sektora. Według wyników Skanera MŚP BIG InfoMonitor zatory płatności dotykają 97 proc. firm z branży, a opóźnienia rzędu nawet 90 dni, na co wskazało 46 proc. firm budowlanych, są traktowane przez wielu dużych graczy jako standardowy sposób kredytowania swojej działalności kosztem podwykonawców. – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Badanie „Skaner MŚP” realizowane wśród mikro, małych i średnich firm, przeprowadzone przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych, 2Q2026.
