Techniczna recesja w Polsce

Polska i światowa gospodarka są w dosyć kiepskim stanie. Ostatnio publikowane dane potwierdziły techniczną recesję w Polsce i w wielu innych krajach w Europie Środkowo-Wschodniej – chociażby na Węgrzech. Czechy niedawno wyszły z technicznej recesji – ale nadal wzrost gospodarczy jest tam dosyć mizerny. Wskaźniki PMI są na niskich poziomach i to niestety nie napawa optymizmem na kolejne miesiące. Gospodarka światowa w 2023 roku będzie odbijała się w wolnym tempie – zaledwie o 2,4%. Gospodarki rozwinięte są w gorszej sytuacji niż gospodarki rozwijające się, jak Chiny czy Indie.

 

– Gospodarki rozwijające się nie rosną już tak dynamicznie, jak w poprzednich dekadach. Nie rosną już każdego roku o ponad 10%, ale nadal jest tam dosyć dynamiczny wzrost. W Europie Zachodniej – czyli w regionie naszego głównego partnera handlowego – widzimy, że 2023 rok jest kiepski, 2024 powinien być lepszy – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista COFACE w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. – Stany Zjednoczone w 2024 roku będą rozbijały się wolniej. Tutaj jest także wiele czynników niepewności i ze względu, że jest to tak duża gospodarka, może nastąpić przeniesienie na rynki światowe. W związku z tym Polska jest uwikłana w to, co się dzieje na rynku światowym. Oczywiście dosyć dużo sprzedajemy na rynku wewnętrznym. Baza konsumentów jest w Europie Środkowo-Wschodniej – jesteśmy największym krajem, jeżeli chodzi o potencjalną bazę rynkową – jednak to, co dzieje się na rynkach zagranicznych, jest bardzo istotne. I nawet jeżeli pod koniec tego roku i w przyszłym roku będziemy widzieli lepszą dynamikę sprzedaży detalicznej oraz wyższe wydatki konsumentów na codzienne potrzeby – to niestety czynnik zagraniczny jest istotny. On będzie osłabiał naszą gospodarkę pod koniec 2023 roku – przewiduje Sielewicz.