Dolnośląska spółka rozwija produkcję precyzyjnych komponentów wykorzystywanych w pompach próżniowych, pompach infuzyjnych oraz innych urządzeniach medycznych. Kluczowymi odbiorcami, poza polskim rynkiem, są m.in. firmy medyczne z Niemiec i Szwajcarii.

Producent, będący częścią Holdingu Mangata, specjalizuje się w precyzyjnej obróbce CNC metali – od jednostkowych detali po złożone komponenty dla przemysłu, m.in. ze stali, brązu, mosiądzu, aluminium, żeliwa oraz grafitu. Producent zajmuje się także obróbką elektroerozyjną metali oraz pracuje z tworzywami sztucznymi, takimi jak PEEK czy PTFE. – Naszą największą przewagą jest połączenie bardzo wysokiej precyzji obróbki, kompetencji inżynieryjnych oraz zdolności do realizacji wymagających projektów dla branż o wysokich standardach jakościowych – podkreśla Ewa Pisarek, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki Masterform.

Przez lata Masterform kojarzony był przede wszystkim z produkcją dla sektora automotive, dziś spółka szuka nowych możliwości ekspansji. – Rynek zmienia się bardzo szybko i wymaga dużej elastyczności w doborze obsługiwanych branż i zleceń. Masterform jest do tego przygotowany. Konsekwentnie rozwijamy działalność w sektorach wymagających zaawansowanej obróbki precyzyjnej. Oprócz motoryzacji coraz większą rolę odgrywają medycyna, aparatura laboratoryjna, automatyka przemysłowa, elektronika oraz branże związane z nowoczesnymi technologiami. Nasze działania i mocna dywersyfikacja są pochodną wymagań, jakie stawia przed każdym produktem branża medyczna. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy. Liczy się jakość, terminy i oczywiście elastyczność – przekonuje Robert Rogowski, dyrektor zarządzający spółki Masterform i dodaje: – Stąd podstawą naszej działalności pozostają projekty realizowane dla przemysłu, w tym sektora automotive oraz innych branż produkcyjnych. To one zapewniają stabilne przychody i pozwalają równolegle inwestować w rozwój długoterminowych projektów medycznych – wyjaśnia Robert Rogowski.
Nie tylko komponenty do pomp infuzyjnych czy dializ
Na polski rynek produktów dla wojskowej i cywilnej służby zdrowia składa się ok. 300 fabryk wyrobów medycznych oraz rosnąca liczba startupów. Wielkość rynku szacowana jest na ponad 17,5 mld zł. Według opublikowanego dwa lata temu raportu „Rynek wyrobów medycznych w woj. podlaskim, w Polsce i na świecie” trendem, który zdecydowanie będzie wpływał na perspektywy branży wyrobów medycznych i urządzeń medycznych, jest demografia oraz starzenie się społeczeństw. W ślad za tym rośnie zainteresowanie wyrobami zwiększającymi sprawność, w tym spersonalizowanymi rozwiązaniami, dopasowanymi do potrzeb konkretnego użytkownika. Zwiększa się również zainteresowanie stosowaniem urządzeń medycznych poza szpitalami, w warunkach domowych. To naturalne w przypadku społeczeństw, które stają się coraz zamożniejsze. Warto zauważyć, że polski przemysł nie dostarcza produktów tylko na rynek krajowy. Głównymi importerami polskich wyrobów medycznych są Niemcy, USA, Francja, Wielka Brytania i Dania. Od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie rośnie także eksport wyrobów jednorazowych do odbiorców w tym kraju.

– Chcemy być kluczowym partnerem branży medycznej w dostawach różnych komponentów. Tam, gdzie jest to możliwe i oczekiwane możemy nie tylko wyprodukować odpowiednie elementy, ale także zaproponować materiał, z którego możemy je wykonać. W ostatnich latach spółka sporo inwestowała w rozbudowę parku maszynowego i dziś to procentuje kolejnymi zleceniami – zapewnia Ewa Pisarek i podsumowując dodaje. – Jako część holdingu Mangata korzystamy ze stabilnego zaplecza grupy przemysłowej, a jednocześnie zachowuje specjalizację i elastyczność właściwą dla firmy skoncentrowanej na precyzyjnej obróbce CNC. To połączenie jest bardzo istotne w czasach, gdy klienci oczekują zarówno jakości, jak i bezpieczeństwa dostaw, a my z kolei chcemy przełożyć wymagania projektowe na stabilny proces produkcyjny.
