Bez wątpienia do najważniejszych wydarzeń minionego roku w przewozach realizowanych z Polski do Ukrainy przez spółkę Laude Smart Intermodal możemy zaliczyć uruchomienie połączenia z Turcją oraz serwis kontenerowy z Baltic Hub.

– Rzeczywiście, uruchomienie nowych kierunków było jednym z kluczowych elementów rozwoju w 2025 r. W strukturze przewozów zdecydowanie dominowały produkty stalowe oraz zboże. Stal była przewożona zarówno w relacjach eksportowych na rynki europejskie, jak i do portów morskich, gdzie trafiała na dalszy eksport poza Europę. Z kolei zboże, mimo zmieniającej się dynamiki rynku, wciąż stanowiło istotny wolumen, szczególnie w relacjach do portów czarnomorskich. Warto podkreślić, że coraz większą rolę zaczęły odgrywać przewozy intermodalne, w tym kontenery morskie, które pozwalały na elastyczniejsze planowanie łańcuchów dostaw – podkreśla Pavel Kalasko, wiceprezes ds. rynków wschodnich Laude Smart Intermodal i dyrektor generalny spółki na Ukrainie.

W 2025 r. w Ukrainie wyraźnie widoczny był spadek wolumenu przewozów zboża, co potwierdza obserwowana przez przewoźnika dynamika rynku. Ukraina eksportowała mniej zbóż niż w poprzednich latach, na co wpływ miało kilka czynników: ograniczenia infrastrukturalne, sytuacja geopolityczna, mniejsze plony w wybranych regionach oraz większa koncentracja na eksporcie przez porty czarnomorskie zamiast przez kraje sąsiednie. – W praktyce oznaczało to, że niemal całkowicie ograniczyliśmy przewozy zboża w kierunku Polski – dominującym kierunkiem stały się porty w Odessie oraz Czarnomorsku. Jednocześnie wzrósł udział innych grup towarowych, co pozwoliło zdywersyfikować strukturę przewozów – wyjaśnia Marcin Witczak, prezes zarządu spółki Laude Smart Intermodal. – Nie ukrywam, że bacznie przyglądamy się korytarzowi południowemu. Jesteśmy gotowi, aby kolejny raz przejść na drugą stronę Morza Czarnego, tym razem nie do tureckich, lecz gruzińskich portów i dalej do Azji Środkowej. Laude Smart Intermodal rośnie i rozwija się wraz ze swoimi klientami i oczekiwaniami rynku – zakończył prezes Witczak.
Ukraina chce być jak najbliżej Europy
W przewozach kolejowych Laude Smart Intermodal dominują dwa główne kierunki. Pierwszym jest Europa, gdzie trafiają przede wszystkim produkty stalowe oraz kontenery morskie transportowane w ramach serwisów intermodalnych. Drugim kluczowym kierunkiem są porty morskie Ukrainy, do których kierowane są zarówno wyroby stalowe, jak i zboże przeznaczone na eksport. Taki układ pozwala na lepsze dopasowanie logistyki do aktualnych potrzeb rynku i możliwości infrastrukturalnych.

W Polsce nie brakuje pytań o to, jak radzą sobie przewoźnicy na terenie Ukrainy pod ciągłym ostrzałem, czy nie powoduje to opóźnień w przewozach i czy te ładunki są ubezpieczane. – Podczas realizacji transportów kolejowych na terytorium Ukrainy odpowiedzialność za przewóz ponosi Kolej Ukraińska. W praktyce strona ukraińska dokłada wszelkich starań, aby nawet po atakach infrastruktura była możliwie szybko naprawiana, a ruch kolejowy przywracany w jak najkrótszym czasie. Z naszego doświadczenia wynika, że mimo trudnych warunków przewozy realizowane są sprawnie, a ewentualne opóźnienia mają charakter incydentalny. Nie obserwujemy systemowych problemów, które wpływałyby negatywnie na ciągłość dostaw. Problemem jest niszczenie taboru głównie lokomotyw spalinowych przez Rosję, co wpływa na ich dostępność, a co za tym idzie – dłuższy czas realizacji przewozów . Kwestie ubezpieczeniowe są każdorazowo uzgadniane z klientami i partnerami, a ładunki zabezpieczane zgodnie z obowiązującymi procedurami i realiami rynkowymi – zapewnia Pavel Kalasko.

Wiele mówi się o rosnącym eksporcie z Polski na Ukrainę artykułów spożywczych i budowlanych. Według banku PKO BP w okresie styczeń–lipiec 2025 r. eksport towarów z Polski do Ukrainy wzrósł o 5,4% rok do roku. Z kolei w okresie styczeń–październik 2025 r. import ziemniaków z Polski wzrósł ponad pięciokrotnie i wyniósł 123 140 ton w porównaniu do analogicznego okresu w 2024 r. – tak podaje raport Państwowej Służby Celnej Ukrainy. Na tym nie koniec. Jak wynika z danych firmy logistycznej Fulfilio, już 20% polskich e-sprzedawców prowadzi aktywną sprzedaż w Ukrainie, a kolejne 10% planuje wejście na ten rynek w najbliższych miesiącach. Polska notuje stałą nadwyżkę we wzajemnych obrotach handlowych z Ukrainą. W czasie odbudowy po wojnie większość towarów będzie dostarczana koleją i autami.
– Rzeczywiście widzimy delikatnie rosnący wolumen towarów, natomiast w dużej mierze są one obecnie przewożone transportem samochodowym. To segment rynku, o który aktywnie walczymy i do którego staramy się przekonywać klientów. Kolej i transport intermodalny są w stanie zaoferować rozwiązania stabilne i przewidywalne, szczególnie przy większych wolumenach. Zachęcamy eksporterów do współpracy, pokazując, że możemy zrealizować te przewozy efektywniej i w sposób bardziej zrównoważony, jednocześnie odciążając przejścia graniczne – podsumowuje Marcin Witczak i dodaje: – Nasza spółka wdraża projekt Time for Revolution, czyli „jeden klient, jeden kontener”. Nowy projekt jest oparty na rozwiązaniu, które naszym zdaniem zmieni branżę i sprawi, że realnie będziemy mogli konkurować z ciężarówkami, ale też z dużymi statkami. Łączymy dwa nasze produkty. Pierwszy, znany od lat Smart Intermodal, w którym jest jeden klient – jeden pociąg, z produktem Time for Revolution, czyli jeden klient – jeden kontener. Robimy to w taki sposób, żeby było efektywnie i korzystnie dla klienta, zarówno masowego, który przewozi tzw. commodities, jak i klienta, który prowadzi ładunki general cargo, czyli dobra pierwszego rzędu, kupowane w marketach. Laude będzie znów rewolucjonizować rynek przewozów kolejowych, żeby jak zawsze być krok przed rynkiem.
Laude Smart Intermodal chce zintegrować polską i ukraińską logistykę kolejową z sieciami europejskimi, tak by połączyć klientów z obu krajów z zachodnią i południową Europą – Włochami, krajami Beneluxu. Szerokość torów, jak zapewniają eksperci ze spółki, nie jest problemem, kluczowa jest determinacja i towary, które trzeba dostarczyć.
