Według prognoz naukowców zrzeszonych w Global Carbon Project globalne emisje z paliw kopalnych w 2025 r., miały wzrosnąć do rekordowego poziomu. Oznacza to, że tempo redukcji emisji wciąż jest zbyt wolne, aby umożliwić szybkie osiągnięcie celów klimatycznych. W tym kontekście eksperci Endress+Hauser wskazują na technologie CCUS (Carbon Capture, Utilization and Storage) jako „brakujące ogniwo” dekarbonizacji przemysłu – rozwiązanie, które pozwala ograniczyć emisje w sektorach, gdzie ich całkowita eliminacja poprzez elektryfikację czy odnawialne źródła energii jest trudna lub technologicznie niemożliwa.

Transformacja przemysłu w kierunku gospodarki niskoemisyjnej staje się coraz pilniejsza, ponieważ globalne emisje CO₂ wciąż utrzymują się na rekordowych poziomach. Choć według prognoz zawartych w raporcie Global Carbon Budget 2025, emisje wzrosły tylko o 1,1%, to ich poziom sięgnął aż 38,1 mld ton CO₂, ustanawiając nowy rekord. Jak wskazują eksperci Endress+Hauser, rozwiązaniem umożliwiającym ograniczenie emisji w sektorach, w których całkowite zastąpienie paliw kopalnych jest technologicznie trudne, może być technologia CCUS (Carbon Capture, Utilization and Storage). Pozwala ona na wychwytywanie dwutlenku węgla z procesów przemysłowych lub energetycznych, jego wykorzystanie w innych procesach lub bezpieczne składowanie w formacjach geologicznych, w celu zmniejszenia emisji do atmosfery.
– Przemysł stoi dziś przed koniecznością głębokiej transformacji – nie tylko ze względu na regulacje i rosnące koszty emisji i energii, ale także z powodu presji środowiskowej. Firmy, które nie zmodernizują procesów i nie wdrożą skutecznych technologii ograniczania emisji, ryzykują zarówno finansowo, jak i reputacyjnie. Transformacja staje się warunkiem utrzymania konkurencyjności w gospodarce niskoemisyjnej – Szymon Sielski, Industry Manager Oil & Gas and Chemical w Endress+Hauser.
Wyzwania technologiczne wdrażania CCUS
Choć technologie wychwytywania i składowania CO₂ są rozwijane od wielu lat, ich wdrażanie w skali przemysłowej wciąż wiąże się z istotnymi wyzwaniami technologicznymi i ekonomicznymi. Jedną z głównych barier rozwoju CCUS są wysokie koszty inwestycyjne instalacji, znaczne zapotrzebowanie na energię oraz konieczność zapewnienia stabilnej i bezpiecznej pracy całego systemu. W praktyce oznacza to, że instalacje wychwytu CO₂ muszą być bardzo precyzyjnie kontrolowane i zintegrowane z istniejącymi procesami przemysłowymi. Dodatkowym wyzwaniem jest złożoność samego procesu. Instalacje CCUS obejmują wiele etapów – od separacji CO₂ ze strumieni gazowych, przez jego sprężanie i transport, aż po wykorzystanie lub składowanie w strukturach geologicznych. Każdy z tych etapów wymaga dokładnego monitorowania parametrów procesu, aby zapewnić efektywność i bezpieczeństwo całej instalacji.
– Wdrażanie CCUS w przemyśle to nie tylko kwestia wychwytywania CO₂ – to cała filozofia zarządzania procesem w sposób inteligentny i przewidywalny. Precyzyjne monitorowanie składu gazów, przepływów, temperatury i ciśnienia pozwala operatorom nie tylko zoptymalizować wydajność wychwytu, ale także minimalizować ryzyko awarii i straty energii. To dzięki takim danym CCUS przestaje być eksperymentalnym rozwiązaniem, a staje się realnym, operacyjnie opłacalnym narzędziem transformacji przemysłu niskoemisyjnego – wyjaśnia Sielski.
Pomiary i analityka procesowa jako fundament działania instalacji
W praktyce przemysłowej skuteczność technologii ograniczania emisji zależy w dużej mierze od jakości i dostępności danych procesowych. Instalacje wychwytywania CO₂ wymagają ciągłej kontroli wielu parametrów technologicznych – takich jak skład gazów procesowych, przepływ, temperatura, ciśnienie czy poziom mediów. Precyzyjne pomiary tych wielkości pozwalają utrzymać stabilność pracy instalacji, zoptymalizować zużycie energii oraz szybko identyfikować potencjalne nieprawidłowości w procesie. Jednocześnie analityka procesowa umożliwia optymalizację efektywności wychwytu CO₂, co ma bezpośredni wpływ na koszty operacyjne instalacji. W przypadku technologii CCUS nawet niewielkie różnice w parametrach procesu mogą przekładać się na znaczące zmiany w efektywności separacji gazów lub zużyciu energii.
– Przed największym wyzwaniem stoi przemysł chemiczny, petrochemiczny i rafineryjny, w których emisje CO₂ powstają nie tylko w wyniku spalania paliw, lecz jako naturalny efekt procesów technologicznych. W takich warunkach pełna eliminacja emisji poprzez energię odnawialną czy elektryfikację jest praktycznie niemożliwa. Technologie CCUS stają się w tym kontekście poszukiwanym ogniwem dekarbonizacji, pozwalając znacząco ograniczyć emisje przy jednoczesnym utrzymaniu ciągłości produkcji i zmniejszeniu presji na środowisko – dodaje ekspert Endress+Hauser.
Sektory trudne do dekarbonizacji – chemia i rafinerie
Szczególnym wyzwaniem dla transformacji klimatycznej są tzw. sektory trudne do redukcji emisji, w których CO₂ powstaje nie tylko w wyniku spalania paliw, lecz także jako bezpośredni produkt reakcji chemicznych. Dotyczy to m.in. przemysłu chemicznego, petrochemicznego oraz rafineryjnego, gdzie dwutlenek węgla powstaje podczas reformingu parowego wykorzystywanego do produkcji wodoru, procesów krakingu czy wytwarzania niektórych surowców chemicznych. W takich instalacjach całkowite wyeliminowanie emisji poprzez elektryfikację lub odnawialne źródła energii jest często niemożliwe, dlatego technologie CCUS postrzegane są jako kluczowe narzędzie umożliwiające ograniczenie emisji przy jednoczesnym utrzymaniu ciągłości produkcji. Skuteczność tego rozwiązania zależy jednak od precyzyjnego monitorowania parametrów procesu, które umożliwiają systemy pomiarowe i analityczne, takie jak te oferowane przez Endress+Hauser. Dzięki temu operatorzy mogą utrzymać stabilność instalacji, optymalizować zużycie energii, zwiększać efektywność wychwytu CO₂ i obniżać koszty operacyjne.
Wiarygodne dane jako podstawa raportowania i strategii ESG
Równolegle do wyzwań technologicznych rośnie znaczenie transparentności danych środowiskowych. Coraz bardziej rygorystyczne regulacje klimatyczne oraz rosnące wymagania w zakresie raportowania ESG sprawiają, że przedsiębiorstwa muszą nie tylko redukować emisje, ale także wiarygodnie dokumentować osiągane rezultaty. Dokładne pomiary emisji i strumieni CO₂ stają się podstawą raportowania środowiskowego, rozliczeń w systemach handlu emisjami oraz oceny strategii dekarbonizacji przez inwestorów i instytucje finansowe. W praktyce oznacza to, że technologie pomiarowe i analityka procesowa przestają być jedynie elementem infrastruktury technicznej – stają się kluczowym narzędziem zarządzania transformacją klimatyczną przedsiębiorstw przemysłowych.
O Endress+Hauser
Endress+Hauser to światowy lider w zakresie aparatury kontrolno-pomiarowej i rozwiązań automatyki dla wielu branż przemysłu, z kompleksowym portfolio obejmującym portfolio przemysłowych pomiarów ilościowych i jakościowych, programu usług serwisowych oraz projektowych im towarzyszących.
Szwajcarska Grupa zatrudnia 16 000 pracowników w 125 krajach świata. W Polsce od 30 lat jest partnerem zarówno dla wiodących koncernów, jak również dla sektora MŚP, wspierając polskie firmy i zakłady produkcyjne w cyfrowej transformacji, optymalizacji procesów oraz redukcji wpływu na środowisko.
Więcej informacji: www.pl.endress.com
