MAŁY KLESZCZ, DUŻY PROBLEM – jak się chronić przed boreliozą i KZM

Wraz z nadejściem wiosny i stopniowym wzrostem temperatur rośnie aktywność kleszczy, a tym samym zwiększa się ryzyko zakażeń chorobami odkleszczowymi. Lekarze i epidemiolodzy podkreślają, że problem ten dotyczy coraz większej liczby pacjentów, a jego skala nie ogranicza się już wyłącznie do terenów leśnych. Do najczęściej diagnozowanych chorób przenoszonych przez kleszcze należą borelioza oraz kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), które – nieleczone lub rozpoznane zbyt późno – mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Jeszcze kilka lat temu kleszcze kojarzone były głównie z wyprawami do lasu. Obecnie jednak coraz częściej spotykane są w przestrzeni miejskiej – w parkach, na skwerach, łąkach, a nawet w przydomowych ogrodach. Ich obecność w takich miejscach sprawia, że ryzyko ukąszenia dotyczy praktycznie każdego, niezależnie od stylu życia czy miejsca zamieszkania. Wbrew powszechnemu przekonaniu kleszcze nie spadają z drzew – najczęściej bytują w trawach i niskich krzewach, skąd łatwo przenoszą się na człowieka lub zwierzęta. Sam moment ukąszenia jest zazwyczaj bezbolesny, co powoduje, że wiele osób nie zauważa kontaktu z pasożytem.

Najczęściej diagnozowaną chorobą odkleszczową pozostaje borelioza, czyli infekcja bakteryjna wywoływana przez krętki z rodzaju Borrelia. Jej wczesnym objawem może być charakterystyczny rumień wędrujący, pojawiający się wokół miejsca ukąszenia. Zmiana ta nie zawsze jednak występuje, co dodatkowo utrudnia szybkie rozpoznanie. W kolejnych etapach choroby mogą pojawić się bóle stawów, objawy neurologiczne, zaburzenia koncentracji czy przewlekłe zmęczenie. Nieleczona borelioza może prowadzić do poważnych, długotrwałych powikłań, które znacząco wpływają na jakość życia pacjentów i wymagają wielospecjalistycznego leczenia.

Drugim istotnym zagrożeniem jest kleszczowe zapalenie mózgu – choroba wirusowa atakująca ośrodkowy układ nerwowy. Jej początkowa faza często przypomina zwykłą infekcję wirusową i objawia się gorączką, bólem głowy oraz ogólnym osłabieniem. W części przypadków dochodzi jednak do drugiej, znacznie poważniejszej fazy choroby, w której zajęte zostają opony mózgowo-rdzeniowe lub sam mózg. Może to prowadzić do powikłań neurologicznych, takich jak zaburzenia pamięci, koncentracji czy niedowłady. Co istotne, w przypadku KZM nie istnieje leczenie przyczynowe – możliwe jest jedynie łagodzenie objawów i wspieranie organizmu w walce z infekcją.

Jak podkreślają specjaliści, szczególnego znaczenia nabiera więc profilaktyka. – W sezonie wiosenno-letnim obserwujemy wyraźny wzrost liczby pacjentów zgłaszających się po ukąszeniach kleszczy oraz z objawami chorób odkleszczowych. Warto pamiętać, że w przypadku kleszczowego zapalenia mózgu jedyną skuteczną formą ochrony pozostaje szczepienie, które znacząco zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu choroby – mówi dr Agata Błońska z Centrów Medycznych Medyceusz w Łodzi.

Eksperci zwracają uwagę, że ryzyko kontaktu z kleszczami nie dotyczy wyłącznie osób aktywnie spędzających czas w lasach. Coraz częściej do ukąszeń dochodzi podczas codziennych aktywności – spacerów z dziećmi, wyprowadzania psa, pracy w ogrodzie czy rekreacji na terenach zielonych. To sprawia, że czujność powinna stać się nawykiem, niezależnie od miejsca przebywania.

Podstawą ochrony przed kleszczami jest unikanie ukąszeń. W praktyce oznacza to stosowanie preparatów odstraszających, czyli repelentów, odpowiedni ubiór podczas przebywania na terenach zielonych – zakrywający jak największą powierzchnię ciała – oraz dokładne oglądanie skóry po powrocie do domu. Szczególną uwagę należy zwrócić na miejsca, w których skóra jest cienka i dobrze ukrwiona, takie jak pachwiny, pachy, zgięcia kolan czy okolice za uszami. To właśnie tam kleszcze najczęściej się wczepiają.

Nie bez znaczenia pozostaje także szybka reakcja po zauważeniu pasożyta. Im krócej kleszcz pozostaje w skórze, tym mniejsze ryzyko przeniesienia patogenów. Dlatego jego usunięcie powinno nastąpić jak najszybciej, najlepiej przy użyciu odpowiednich narzędzi, takich jak pęseta lub specjalne przyrządy dostępne w aptekach.

Lekarze przypominają również, że wczesne rozpoznanie boreliozy znacząco zwiększa skuteczność leczenia. W przypadku pojawienia się rumienia lub objawów takich jak gorączka, bóle stawów, osłabienie czy objawy neurologiczne po ukąszeniu kleszcza, konieczna jest szybka konsultacja lekarska. Bagatelizowanie pierwszych symptomów może prowadzić do rozwoju choroby i trudniejszych do leczenia powikłań.

W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu najskuteczniejszą formą ochrony pozostają szczepienia. Zalecane są one szczególnie osobom aktywnym, często przebywającym na świeżym powietrzu, a także dzieciom i dorosłym regularnie korzystającym z terenów zielonych. Coraz więcej specjalistów podkreśla, że w obliczu rosnącej liczby zachorowań szczepienie przeciw KZM powinno być traktowane jako element świadomej profilaktyki zdrowotnej.

Eksperci są zgodni – choć kleszcz jest niewielki, zagrożenie, jakie niesie, może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Dlatego kluczowe znaczenie ma nie tylko wiedza na temat chorób odkleszczowych, ale przede wszystkim codzienna ostrożność i szybka reakcja w przypadku kontaktu z pasożytem. W wielu przypadkach to właśnie profilaktyka i czujność decydują o tym, czy ukąszenie zakończy się jedynie niegroźnym incydentem, czy poważnym problemem zdrowotnym.